13.7.12

114

Ból, nieustający, zaczajony w półspojrzeniach, półsłowach miesza się z urzekającą słodyczą, jaką obiecuje jutro. Wdzięczna jestem za niezobowiązujące rozmowy, za którymi mogę się ukryć. Pomagają nie paść niewłaściwym słowom.

10.7.12

113

To czego jest aż nadto, za bardzo, za kolorowo, to co zbyt wielkie i nienaturalnie przejrzyste - jest nie do przeżycia. Człowiek to przecież mała istota, która potrafi kochać tylko rzeczy małe. Małe stworzenia i małe kawałki rzeczywistości, skrojone na jego skromną miarę: swój dom, swoją ulicę, sklep za rogiem, swojego kota i koguta za oknem.
Niektóre namalowane obrazy są piękne właśnie dlatego, że nie spełniają się tak, jak by nam się wydawało, że powinny, jak by nam się wydawało, że tak właśnie chcemy. To jedyny sposób, w jaki spełnić się mogą - zostawić je namalowane na płótnie.

8.7.12

112

Jakoś to będzie. Jak zawsze, jak zwykle, jak ze wszystkim.
Zmęczona jestem, choć po urlopie.
Zmęczona tak, że zamiast słońca wypatrują samych burzowych chmur.