wolność
to takie duże słowo
na mój oddech
- siedzi
albo leży
może stoi
między słowem a ciszą
oczy w słońcu zatapiam
chwilę za rękę łapię
ciepła jest
27.5.14
17.5.14
235
Czasami staje się oko w oko z czymś, co budzi niepojętą czułość. Nagle. Bez zapowiedzi. Bez uprzedzenia. Uruchamia się w człowieku coś tak potężnego i kruchego jednocześnie, że nie sposób wymyślić niczego, co nadawałoby się do powiedzenia.
A coś jednak wypadałoby powiedzieć.
A coś jednak wypadałoby powiedzieć.
14.5.14
234
Wciąż nie rodzi się we mnie nadzieja. Żadna. Na nic. W jej nieistnieniu mieści się nigdzie, nikt, nigdy. Nie widzę jutra, za to z całą dokładnością przyglądam się dziś - przerośnięte drobiazgami i zmęczeniem doskonale zasłania przyszłość i ze wzruszeniem ramion pochyla się nad wczoraj.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
