4.3.12

22

Muszę pomyśleć, a właściwie muszę przestać myśleć o tym, o czym myślę bez przerwy od siedemdziesięciu ostatnich godzin, jeżeli chcę jeszcze dziś, w tych ostatnich jego podrygach pomyśleć o czymkolwiek.

6 komentarzy:

  1. czymkolwiek jest myśl
    to ona cię prowadzi
    choć jej nie widzisz
    przybiera czasem
    czarne barwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze są barwy rozmyte, bo sprawiają wrażenie że ich nie ma. A są.

      Usuń
  2. Słuchaj, skoro już się tak zaplatałaś, to może już po prostu nie myśl... w każdym razie do rana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ot, paradoks myśli - nawiedzenie demonów i brak żywego ciała, co je odpędzi, przegoni. Znam.

    OdpowiedzUsuń